Insulinooporność – kolejna modna dieta czy prawdziwa dolegliwość?

0
371
dieta na insulinooporność
fot. pexels.com

W ciągu kilku ostatnich lat insulinooporność stała się bardzo popularną przypadłością, która dotyczy większości naszego społeczeństwa. Na czym ona polega? Czy da się leczyć? I co najważniejsze – czy jest to kolejny wymysł dietetyków?

Insulinooporność nie jest oficjalnie zaklasyfikowana jako jednostka chorobowa, jednak bardzo wielu lekarzy stawia ją jako diagnozę i zaleca leczenie. Czym właściwie jest ta przypadłość? Insulinooporność to stan, w którym nasze tkanki przestają być odpowiednio uwrażliwione na działanie hormonu – insuliny. Prowadzi to do nieprawidłowych wyników glukozy, a w konsekwencji do cukrzycy typu 2. W związku z tym insulinooporność jest również nazywana stanem przedcukrzycowym, który powinien być dla nas wyraźnym znakiem, że powinniśmy zmienić swoją dietę.

Skąd się bierze insulinooporność i jak rozpoznać taki stan?

Bardzo dużo osób dowiaduje się o takiej przypadłości kiedy przychodzi do odchudzania. Insulinooporność utrudnia zrzucanie zbędnych kilogramów oraz może powodować „tycie z powietrza”. Jednak nie trzeba mieć nadwagi, żeby mieć insulinooporność, objawia się ona również ciągłym zmęczeniem (szczególnie po posiłku), uczuciem głodu, nawet po bardzo obfitym posiłku, a także problemami z zajściem w ciąże. Można również przypisać jej rozdrażnienie, brak koncentracji oraz ogólny zły humor. Żeby potwierdzić diagnozę należy wykonać dwa badania – krzywą glukozową oraz krzywą insulinową – i z wynikami skierować się do endokrynologa. Podczas wizyty specjalista zinterpretuje wyniki, postawi diagnozę oraz zadecyduje o typie leczenia. W zależności od przypadku lekarz może zarządzić bardziej rygorystyczną dietę i więcej ruchu lub włączyć leczenie metforminą, która ma na celu uwrażliwić tkanki na działanie insuliny.

Insulinooporność: mam diagnozę i co dalej?

Kluczową zmianą musi być dieta. Przy dobieraniu produktów musimy się kierować indeksem glikemicznym, który dostępny jest dostępny w internecie. Indeks glikemiczny określa jak szybko jest rozkładany cukier w naszym organizmie, czyli jak bardzo będziemy nasyceni po posiłku oraz jak poradzi sobie z przetrawieniem danego posiłku nasz organizm. Przy insulinooporności należy spożywać produkty z niskim i średnim indeksem glikemicznym, czyli takie, które mają wartość poniżej 70. Najlepiej jest się skontaktować z dietetykiem, który pomoże ułożyć dobry jadłospis z uwzględnieniem zasad insulinoporności.

Czego nie jeść przy insulinoporności?

Na pierwszym miejscu należy wyeliminować produkty zawierające cukry proste, czyli takie, które powodują szybkie skoki glukozy w organizmie. Jednym z takich składników jest mąka pszenna. Bardzo dużą zmianę robi zamiana białego chleba na chleb żytni czy orkiszowy. Tak samo z makaronem i ryżem, można je zastąpić pełnoziarnistymi odpowiednikami. Trzeba również uważać przy przygotowaniu węglowodanów, których indeksem glikemicznym  jest bardzo manipulować. Na przykład ziemniaki świeżo ugotowane, gorące mają o wiele wyższy indeks glikemiczny od takich, które ostygły i są podgrzane na nowo. Najbardziej niepozornym produktem, z wartością indeksu glikemicznego jest piwo. Poza samą kalorycznością takiego napoju jest on bardzo niewskazany dla osób z insulinopornością i należy się go wystrzegać.

dieta na insulinooporność
fot. pexels.com

Co jeść przy insulinoporności?

Przede wszystkim dużo warzyw i owoców. Przy warzywach nie mamy ograniczeń, można jeść ich dużo, jednak nie należy ich za długo gotować. Świetnie sprawdzą się natomiast w formie zielonych koktajli.  Przy owocach wybór nam się trochę zawęża – należy się wystrzegać arbuza, daktyli i bananów. Owoce najlepiej jeść świeże, takie z puszki czy suszone zawierają bardzo dużo zbędnego cukru, który sprawi tylko, że będziemy się czuli gorzej. Dozwolone są również wszelkie kasze, jaja, mięso i produkty mleczne. Słodycze również są dozwolone, najlepiej takie przygotowane bez mąki pszennej i z zamiennikami cukru takimi jak stewia, ksylitol czy erytrol. Apetyt na słodycze można też zaspokoić bezcukrowym masłem orzechowym.

Insulinooporność w polskiej kuchni

Kuchnia polska jest znana z ciężkich, sycących potraw, które niestety nie zawsze spełniają wymagania insulinoporności. Zupy zagęszczane i zabielane mąką oraz ciężkie, słodkie ciasta mogą przyprawić nam dużo trudu. Mimo to zawsze można modyfikować tradycyjne przepisy, znajdując odpowiednie zamienniki. Gotowe przepisy można znaleźć również w kilku polskich książkach, napisanych przez specjalistów w tym temacie. Bardzo dobrym pomysłem jest również znalezienie społeczności z taką przypadłością, w której można wymieniać się przepisami lub doświadczeniami w kuchni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here